Kości zostały rzucone

Kiedy jeszcze chodziłem do szkoły, poczytywałem sobie w domu książeczkę z łacińskimi i greckimi sentencjami. Bardzo mi się te „złote myśli” podobały, więc uczyłem się ich na pamięć. Veni vidi vici, Dulce et decorum est pro Patria mori, Homo sum humani nihil a me alienum puto…albo w końcu Alea iacta est.

No więc rzeczywiście – kości zostały rzucone, sezon zakończony, plan na zimę rozpisany. Siedziałem wczoraj chyba godzinę nad rozpiską tego co chciałbym biegać przez zimę i wczesną wiosną. Nie będę ukrywał – jadę Danielsem. Planuję przerobić pełne 24 tygodnie planu A do maratonu, choć finalnym celem jest połówka, a nie cały dystans. Już latem, kiedy trenowałem pod maraton korzystałem z programu pana Jacka, tylko wówczas w związku z ograniczeniami czasowymi mocno obciąłem 6 miesięczny plan, wywalając praktycznie 50 procent.

Treningowo ten plan nie należy do szczególnie skomplikowanych – długie wybiegania, biegi progowe, tempo maratońskie i koniec. Od siebie dorzucę do tego jeszcze siłę biegową. Maksymalny kilometraż jaki sobie założyłem będzie oscylował w granicach 110km tygodniowo. Już podczas rozpisywania konkretnych sesji w czasie japa mi się cieszyła. Takie jednostki jak – 3 km BS + 2x3km Progowo + 16 km BS + 4km Progowo +3km BS…Uwielbiam 😉

Wywodzę się z biegów średnich, więc jeszcze do niedawna największą wartość upatrywałem w treningu interwałowym, czy powtórzeniowym. Wiosną poszalałem jednego razu z odcinkami 6x300m na przerwie 2′ – w tempie od 53s do 46s. Po ostatniej przebieżce zbierało mnie na wymioty. Nawierzchnia była mokra, na nogach miałem zwykłe buty zamiast kolców, więc prędkość na poziomie 15s/100m utrzymywana przez 300 m prawie mnie zabiła.

Żaden trening w II zakresie nie doprowadził mnie do takiego stanu, nawet te trwające grubo ponad 2 godziny. Poza tym, mam poczucie, że w kwestii możliwości tlenowych jest najwięcej do nadrobienia i nad tą moją najsłabszą stroną chciałbym popracować przez kolejne miesiące.

Białystok 2015
Białystok 2015

Zbigniew Wodecki śpiewał – lubię wracać tam gdzie byłem już. Mam podobnie. Dlatego za cel na wiosnę 2017 obrałem sobie V Półmaraton Białystok. Biegałem w stolicy Podlasia w roku 2015 i była to dla mnie bolesna lekcja biegania długodystansowego. Sądziłem, że wezmę połówkę trochę z rozbiegu, z niskiego kilometrażu, niejako – przy okazji. Tymczasem to półmaraton wziął mnie i to na ostro. Na 16 km poczułem co to znaczy ściana, odcięło mnie do cna, a w głowie pojawiło się przerażenie pod roboczym tytułem – ja prdl, do mety jeszcze 5 km, ja się nie dotoczę, to niewykonalne. Głowa oczywiście oszukiwała, dotoczyłem się, ale to było najgorsze 20 minut w moim niespełna 30 letnim życiu. Gdy już wbiegałem na metę, spiker powiedział coś w stylu – no cóż, każdy okazuje radość na swój sposób, tutaj mamy przykład radości poprzez ból.

Cierpiałem strasznie, ale ostatecznie udało się dobiec z czasem 1:23, gdzie w mojej naiwnej głowie plan był wtedy na łamanie 1:20. Mam więc z Białymstokiem małe rachunki do wyrównania.

W kwestii maratonu nic się nie zmieniło. Wybieram się znowu do Poznania, tym razem na 18 już maraton w dziejach stolicy WLKP. To jednak plany dopiero na jesień 2017.

Tymczasem rozpocząłem dwa tygodnie tak zwanego – roztrenowania. Co to oznacza w moim wypadku? Zmniejszam objętość, rezygnuję z jakichkolwiek akcentów i tyle. Nie jest to więc jakaś laba, bo też nie mam poczucia, że jestem szczególnie zmęczony po sezonie.

fot. W. Gajewski
fot. W. Gajewski

11 listopada wystartowałem jeszcze na 5 km w Dobrym Mieście, gdzie zająłem 3 miejsce OPEN. Nie ma się za bardzo o czym rozpisywać. Pobiegłem swoje, bez rewelacji, ale też bez wstydu. Prawdopodobnie pobiegam jeszcze na City Trail za 2 tygodnie, potem w grudniu mam w planie jeden start na wyjeździe 😉 , podobnie też w lutym (atest na 10km), ale raczej będę omijał biegi, choć propozycji w Olsztynie akurat ostatnio się namnożyło.

Jak to mówią,

Stay tuned!

😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: