Stara szkoła (tydzień 2)

Cześć kochani. Wiecie, że Was lubię? Dlatego chciałbym dziś wznieść razem z Wami toast. Właśnie dobiegła końca moja 100 – dniowa alkoholowa abstynencja, której podjąłem się dnia 1 sierpnia roku bieżącego. Dlatego wypijmy – wzorem bohaterów filmu „Jutro idziemy do kina” – za bijatykę, oszustwo i kradzież.

Za oszustwo, żeby oszukać śmierć.

Za bijatykę, żeby bić się za przyjaciela.

Za kradzież, żeby skraść kobiecie serce.

Uwielbiam ten cytat, ale jak tu go nie uwielbiać skoro w tych trzech prostych zdaniach zawiera się wszystko co mężczyzna ma w sercu na dnie? Miłość do kobiety, męska przyjaźń i skłonność do podejmowania ryzyka na granicy życia i śmierci.

Wiem, wiem, jest środa więc mam lekki poślizg, poza tym, środek tygodnia wśród ludzi przyzwoitych raczej nie sprzyja wznoszeniu toastów, ale co zrobić, działo się i wpadłem w lekki niedoczas. Ale nadrabiam. Nadrabiam z prędkością żółwia, ślimaka, leniwca i innych ssaków, których wolne tempo ewolucyjne może spowodować rychłe wyginięcie. Ale jak to mówią kolejarze: Dobre tempo, to jakiekolwiek tempo, więc nie martwmy się, że są opóźnienia, cieszmy się natomiast każdą kolejną stacją.

Ostatnio mam fazę na bycie Vintage Runnerem. Najpierw był powrót do korzeni i targanie siły biegowej, a teraz przyszła kolej na następne zmiany, mianowicie – zrezygnowałem z gps-a. Tak, tak, nikt się nie przesłyszał – już drugi tydzień biegam nie na dystans, nie na tempo, a jedynie na czas wysiłku. Biegowy Ciemnogród w pełnej krasie. Na swoją obronę dodam jednak, że tętno póki co wciąż mierzę z paska, a nie z palca  😉 Te wszystkie cuda na kiju po to, żeby biegać bardziej na samopoczucie, zamiast wzniecać się międzyczasami z rozbiegań. Tyle o sprawach bieżących. Jestem aktualnie w cyklu czterech tygodni luźnych rozbiegań i rytmówek, które zakończę kontrolnym startem w City Trail 1 grudnia. Taki jest plan.

Podsumowanie (tydzień 2)

Objętość – 335 minut BS (co pi razy drzwi daje 70 km)

Rytmy – 40 x 20 s

Hasło: Zawsze jak gdzieś szedłem, to biegłem /Forrest Gump/

Jedna myśl na temat “Stara szkoła (tydzień 2)

Dodaj własny

  1. Mam ostatnio podobne przemyślenia. Ja z kolei już piąty tydzień wytrzymuje bez zegarka. Ino stoper 😀 Mało tego. Od kiedy odrzuciłem ten gadżet, zacząłem szybciej biegać. Może to przypadek, a może…Ciemnogrodzie trwaj! 💪

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: