Wyjęty z kontekstu (tydzień 3)

Gdyby ktoś chciał mi podpowiedzieć jaki mamy aktualnie dzień i porę roku to będę wdzięczny, bo jestem od jakiegoś czasu trochę wyjęty z czasu i przestrzeni. Ale skoro za oknem pogoda taka, że tylko się pochlastać, a ja zebrałem się w sobie, żeby napisać coś na bloga – niechybnie musi być listopadowy poniedziałek.

Zgadłem? I tak oto pierwszy sukces tego dnia został odnotowany.

W poprzednim tygodniu ponownie uskuteczniałem rozbiegania na czuja i uzbierało się tych kilometrów 71,5 (w wersji czasowej: 5h35min). Nie jest to zatem gromadka liczna jak u ojca Wirgiliusza co to uczył dzieci swoje a miał ich wszystkich sto dwadzieścia troje, ale tyle musi mi na ten moment styknąć. Hejże dzieci, hejże ha!

Były rytmy, a jakże. 38 razy 20 sekund po asfalcie i błotnych leśnych ścieżkach na przerwie pi razy cotangens kąta 45 stopni (to się da policzyć). 😉 Nie było za to sprawności, gimnastyki , stretchingu i innych wygibasów nad czym ubolewam. Więcej grzechów nie pamiętam, a na przyszłość postaram się poprawić. Puk, puk.

I nawet long mi wpadł przy niedzieli co mnie raduje niezwykle, bo już dawno nie miałem takiego treningo-wstrętu jak wczorajszego popołudnia. Ale pojęczałem do obrazu a obraz ani razu, przełamałem wewnętrznego lenia i tadam – 19 km minęło jak z pejcza strzelił. To zawsze smakuje najwytrawniej, gdy nie chcesz czegoś zrobić, ale robisz.

Z takich ciekawostek co to bym mógł podzielić się z Wami, ażeby ubogacić tę biedną jak mysz cerkiewna stronę to mam kilka:

Czy wiesz, że…Melwin Holm (syn Stefana Holma) niedawno skoczył wzwyż 2,04 metra, a chłopak nie skończył jeszcze 14 – tu lat?

Czy wiesz, że na Igrzyskach Olimpijskich w Moskwie (1980) nie brała udziału reprezentacja USA, a na Igrzyskach Olimpijskich w Los Angeles cztery lata później zabrakło reprezentacji Polski?

Czy wiesz, że Robert Korzeniowski jest rekordzistą Polski w chodzie na 10 km z rezultatem 37:57?

Nie? To teraz już wiesz, i musisz z tym żyć 😉

PODSUMOWANIE #3:

Objętość – 71 km

Rytmy – 38 x

Hasło –

Mogę mieć takie ego, że nie zauważę tego
Mogę popełnić błąd, wszystko stracić od ręki
Może już go zrobiłem, myśląc, że był niewielki

/trochę WWO jeszcze nikomu nie zaszkodziło/ 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: