Blog osobisty. Rozdział: Praca.

Robiłem co w mojej mocy. Naprawdę dołożyłem wszelkich starań. Czy dało się wycisnąć więcej? Zawsze można zrobić więcej, ale i tak jestem z siebie zadowolony.

Najpierw wysłałem CV z marnym wykształceniem i jeszcze biedniejszym doświadczeniem w jakimkolwiek zawodzie. W rubryce „umiejętności” zaznaczyłem, że piszę najlepszego bloga o bieganiu w internecie, poprzez którego zarażam innych pozytywną energią. Dałem się zatem poznać jako butny kłamczuch o twarzy nieskalanej głębszą myślą. Niestety, nie wystarczyło. Tydzień później zostałem zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną.

Pozwolono mi mówić. Zacząłem więc oblekać proste fakty w nadmiar słów, z których niewiele wynikało. Gadałem i gadałem pogrążając się z każdą minutą. Że biegam od dzieciństwa, że kiedyś w klubie a teraz jak ten samotny biały żagiel na wzburzonym oceanie rozlicznych zawodów długodystansowych. Że bieganie to moja pasja, bla bla bla….

Nie dało się tego słuchać, dlatego moi rozmówcy zmienili temat. A ta ostatnia praca, dlaczego trwała tak krótko? Dopytywali. I zacząłem się wić, że to, że tamto, byłem jak złodziej przyłapany na gorącym uczynku. Bo wiecie, rozumiecie, płacili za mało, a tak poza tym, nie czułem tam żadnej satysfakcji, więc wiecie rozumiecie. Odpowiadałem banałem, choć zgodnym z prawdą.

Dziękujemy. Odezwiemy się w ciągu trzech dni – usłyszałem odchodząc.

Czasami zdarzy się, że ktoś zapyta „co studiowałeś?”. Odpowiadam wtedy chybcikiem, że socjologię i szybko zmieniam temat, że wieje, pyli i w ogóle jakoś gorąco. I modlę się w myślach, żeby mój rozmówca nie wrócił do głównego wątku. Ale gdyby kiedyś padło „i co skończyłeś tę socjologię?” zmuszony byłbym odpowiedzieć: nie.

Skreślano mnie z listy studentów dwukrotnie. Za trzecim razem sam poszedłem do dziekanatu z prośbą o wykreślenie. „Rzuciłem studia przez rap i kobiece kształty” nawinął kiedyś Mes. Moja historia nie będzie aż tak spektakularna. Mnie się po prostu nie chciało. Kiedy zatem piszę o sobie per „Debil”, uwierzcie, że wiem co piszę.

Jestem zatem wykształcony średnio, choć ogólnie. Potrafię wszystko i nic. Jeśli chodzi o doświadczenie zawodowe, jak na razie imałem się zajęć, które trudno określić mianem: prestiżowych.

Chodziłem po domach sprzedając umowy telefoniczne, skręcałem grzałki na nocki w jednej z wrocławskich fabryk, rozdawałem ulotki przy lubelskiej alei Tysiąclecia. Kopałem podbudowy pod warszawskie Orliki, kładłem kostkę – bynajmniej nie Rubika – na parkingach i chodnikach, opalałem lamperię w klatkach schodowych. Innym razem Boże Narodzenie i Sylwestra spędzałem w Holandii przeładowując paczki dla jednej z firm kurierskich. Pracowałem w call center. Ostatnie lata to zdalny copywriting. Więcej grzechów nie pamiętam, albo wyparłem z pamięci.

Za jakiś czas do rozdziału pt. Praca, będę mógł natomiast dopisać akapit zaczynający się od słów: Zostałem zatrudniony w Decathlonie.

11 myśli na temat “Blog osobisty. Rozdział: Praca.

Dodaj własny

    1. Ja niestety permanentnie zapominam, że inni nie czytają mi w myślach. Zamiast się tyle produkować mogłem po prostu napisać – dostałem pracę i wszystko byłoby jasne. A czy gratulować? Kwestia smaku. Mnie się ta informacja generalnie podoba 😉

      Polubienie

      1. Myślisz, że anonimowy czytelnik bloga będzie wiedział z czego dokładnie Twoja żona jest zadowolona?? Obawiam się, że trafiłeś jak kulą w płot – prawie na pewno nie wie, chociaż oczywiście zawsze może zgadywać.
        Oczywiście gratulacje!

        Polubienie

  1. Biedni ci ludzie ktorzy będą chcieli kupić buty do biegania za 60 zł o trafią na ciebie 😀 No chyba, że stoisz na kajakach 😀 Powodzenia 😉

    Polubienie

  2. Kurcze, lecę do Twojego sklepu. W końcu odpowiedni człowiek na właściwym miejscu. No i będzie z kim o bieganiu pogadać. Oby Cię tylko z roboty nie wyrzucili za popierdułki z klientem ☺️ Gratulacje! A tę podbudowę robiłeś pod „orliki” na których teraz pracuję. Dzięki! Któryś już rok, a nie do zdarcia skubane ☺️

    Polubienie

Odpowiedz na Kłoda Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: