10 z 16 – żurnalista akrobata

Cześć kochani. Jest środek nocy, siedzę w hotelu w Bydgoszczy i właśnie skończyłem pisać relację z trzeciego dnia Drużynowych Mistrzostw Europy w Lekkiej Atletyce. Myślę sobie – a może by tak popełnić jakiś wpis w swoim elektronicznym pamiętniku? A zatem popełniam.

Początkowo na DME miałem jechać z Kubą, ale okazało się, że nad Brdą będę sam. To były moje drugie zawody lekkoatletyczne w charakterze obserwatora w życiu i od razu międzynarodowej rangi. Nie będę owijał w bawełnę – przez ostatni tydzień miałem delikatną kupę w rajtuzach na myśl o weekendzie 9-11 sierpnia. Teraz, gdy jest już po wszystkim, myślę, że nie wyszło najgorzej. Kilka rzeczy zrąbałem, coś tam zrobiłem, ale generalnie czuję dużą satysfakcję.

Napisałem trzy relacje, zrobiłem dwa wywiady, nagrałem sześć rozmówek. Miałem na wyciągnięcie ręki panów Babiarza i Chmarę, którzy komentowali dla TVP ze stanowiska dwa rzędy dalej. Dla kogoś takiego jak ja, czyli człowieka znikąd, który w „de” był i tyleż samo widział, to dość ważne i ciekawe doświadczenia.

Ze spraw, które spektakularnie spierdzieliłem warto wyciągnąć choćby Juliena Wandersa. Facet był w Polsce chyba pierwszy raz w życiu i trudno powiedzieć, kiedy z tej swojej Kenii wybierze się nad Wisłę kolejny raz. I co zrobił Krzysio, żeby cokolwiek z nim pogadać? Nic. Minął się z gościem bez głupiego „haj”. Jest mi ta sytuacja kamykiem w bucie i byłoby fajnie, gdybym wzorem naszych piłkarzy – wyciągnął wnioski, podciągając swój angielski, żeby w przyszłości nie mieć takich językowych oporów.

I jeszcze na koniec powiem, że naprawdę warto oglądać lekkoatletykę na żywo. Ma ten sport swoją specyfikę, swój urok, swoje niepodrabialne emocje, tętno, rytm, ciarki, hałas. Ma wszystko.

Podsumowanie 10 z 16

Dni treningowych – x4

Objętość: 55 km

Akcenty – x2 (8 km BC2 w środę oraz 2×4 km + 1km max w niedzielę).

Siła biegowa – x2

Hasło jakieś – „Idź dokąd poszli tamci… po złote runo nicości, twoją ostatnią nagrodę” /Herbert/

PS. Jak zauważył każdy czujny czytelnik zamiast planowych 5 treningów zrobiłem 4. Wiem. Biję się w cyc. To się więcej nie powtórzy!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: