Na robocie

Im jestem starszy z tym większym sentymentem wspominam dzieciństwo. Tyle się działo. Podchody, berek zwany „syfem”, szybujące po usypanym z piasku torze kapsle, ucząca kreatywności zabawa w chowanego, zawody miłosne czy szkolne tragedie które w skrócie można opisać ogólnopolskim hasłem – dostałem pałę. Była jeszcze jedna rzecz, o której nie wiadomo dlaczego ale przypomniałem sobie... Czytaj dalej →

WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑