Wyjęty z kontekstu (tydzień 3)

Gdyby ktoś chciał mi podpowiedzieć jaki mamy aktualnie dzień i porę roku to będę wdzięczny, bo jestem od jakiegoś czasu trochę wyjęty z czasu i przestrzeni. Ale skoro za oknem pogoda taka, że tylko się pochlastać, a ja zebrałem się w sobie, żeby napisać coś na bloga - niechybnie musi być listopadowy poniedziałek. Zgadłem? I... Czytaj dalej →

Niech konar zapłonie! (tydzień 8)

Tytuł wbrew pozorom nie ma zamiaru sugerować jakichkolwiek problemów z potencją. Wręcz przeciwnie, po ostatnim tygodniu treningowej pracy mogę za to napisać krótkie i zdecydowane – jaram się! Nie było w ostatnich dniach pustych przebiegów, każdy trening stanowił natomiast demonstrację siły i miotanie żywym ogniem. I nawet jeśli za 2 tygodnie podczas atestowanej dychy cała... Czytaj dalej →

WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑