Początek#3 (Miłe złego początki)

#3 Bardzo urosłem w swoich oczach po tych wydarzeniach. Wygrałem z Szychą, potem na miejskim stadionie, a na koniec klubowy trener chciał, żebym u niego biegał. #tyle wygrać #bhawo ja Następnym krokiem powinien być już chyba tylko lot na księżyc i odkrycie nowego pierwiastka, albo chociaż jakiejś nowej planety. Do szkoły chodziłem z coraz wyżej... Czytaj dalej →

Początek#2 (Pan Piotr)

W szkole mieliśmy trzech wuefistów. Poza panem Henrykiem był jeszcze pan Tomasz i pan Piotr. Najbardziej „sportowy” był ten ostatni. W przerwach między lekcjami gromadziliśmy się przy wąskich drzwiach sali gimnastycznej, żeby podziwiać pana Piotra skaczącego wzwyż flopem. Widzieliście kiedyś magistra skaczącego plecami na materace? Ja widziałem. Pan Henryk nawet do mięsnego po salceson nie... Czytaj dalej →

Początek

Cześć i czołem! Jeśli pytacie skąd się wziąłem - pokazuję i objaśniam. Jak nie wiadomo o co chodzi, to w większości przypadków chodzi o pieniądze. Jeśli nie wiadomo od czego zacząć, to najlepiej zacząć od początku. A zatem - były lata 90 - te, jak rozpocząłem naukę w publicznej szkole podstawowej. Gumy turbo, szybka oranżada... Czytaj dalej →

WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑